wtorek, 3 listopada 2015

WARTO MIEĆ DUŻE PLECY




Znowu tutaj mnie przywiało! Mija prawie rok a ja nic nie pisałem... Niestety kiedyś postanowiłem, że najpierw nabiorę większej wiedzy nim znów zacznę prowadzić "BEZWYMÓWEKBLOG" i będę starał się robić to coraz profesjonalniej. Tytuł  wpisu nie powinien się Wam kojarzyć z ludźmi, których mamy za sobą i pójdą za nami w ogień, wręcz przeciwnie z naszymi plecami, które wzbudzają zafascynowanie, podziw i szacunek.

Dziś opowiem troszkę na temat mięśni, które na zdjęciu oznaczone są numerem 1. Najszerszy grzbietu,  znany też jako "Motyle".
Postaram się objaśnić jakie ćwiczenia powodują zwiększenie tak zwanej "V" czyli naszych "skrzydeł" oraz, które ćwiczenia działają na grubość tego mięśnia.
Dużo osób uważa, że takie ćwiczenia jak wiosłowanie np. sztangielką powoduje rozrost naszego najszerszego grzbietu, nic bardziej mylnego! Nasz mięsień ciągnie się od dołu do góry, pod skosem zależnie od strony (lewej, prawej). co oznacza, że mięsień ten pracuje w pełnym zakresie przy ściąganiu z góry. Jednak nie jest to koniec sposób na lepszą pracę mięśni. 
Zacytuję teraz Sakera z Warszawskich koksów "wszystko przez prosta zmianę chwytu" to znaczy, że najbardziej opytmalnym chwytem przy przykładowo Atlasie jest chwyt boczny.

Na ilustracji macie przedstawiony uchwyt boczny.  Jak też wiadomo warto ćwiczyć na jak najdłuższym, żeby nasz uchwyt był jak najszerszy.
Teraz zajmiemy się ćwiczeniami typu wiosłowanie. 
W jaki sposób działają? Dużo osób uważa,  że to one odpowiadają za Zbudowanie motyla pewnie dlatego, że  wspomaga rozbudowania tej części mięśnia znajdującej się w najwyższym punkcie najstarszego. To nie jest jednak wszystko tego typu ćwiczenia odpowiadają za zwiększenie objętości tej partii.
Plecy to duża partia, która potrzebuje dużej uwagi. Sam osobiście robiąc plecy robię 5 ćwiczeń po 4 serię. Zaczynam od martwego ciągu, reszta ćwiczeń jest zależna od zachcianki. 
Pamietać należy także o pełnej stymulacji i przytrzymania napięcia mięśniowego.