BICEPS NIE ROŚNIE? GIGANT SERIA NA RATUNEK!
Cześć wszystkim! Muszę się przyznać z bólem serca, że zaniedbałem Was przez okres świąteczny, ale spowodowane było to sprawami na wyższą skale. Zawitał rok 2015. Mam nadzieje, że przyniesie same pozytywy i tak jak moje, to też Wasze postanowienia uda się zrealizować. Z początkiem nowego roku u mnie na siłowni pustki, bardzo mnie to zaskoczyło bo myślałem, że będzie na odwrót. Czyżby moda "BE FIT" właśnie się skończyła? No cóż, to nie temat na dzisiejszy wpis.
Dziś jest środa i powinien być dzień regeneracji, muszę zmienić plany, a to dlatego, że wczoraj siłownia była zamknięta. Niebawem lecę robić ręce, z takiej okazji postaram się pomóc tym, którzy mają problem, bo ich mięśnie ramion, a dokładniej "bicepsy" nie chcą rosnąć. Po pierwsze zestaw treningowy tak jak na każdą partię, należy co jakiś czas zmienić, ale to ćwiczenie, które Wam podam, możecie robić tak długo aż efekty ustaną. "Gigant seria na modlitewniku" jest to ćwiczenie, które załapałem od kulturysty Tomasza Słodkiewicza i efekty są niesamowite! Jest to jedyne ćwiczenie, które wykonujecie na biceps dlatego, że jest bardzo trudne i ma dużo serii, po prostu w zupełności wystarczy. Jeżeli ktoś jest naprawdę uparty i musi zrobić coś więcej bo nie wytrzyma może dopompować ręce lekkimi sztangielkami.
Do tego ćwiczenia potrzebne są cztery elementy, modlitewnik, x2 sztanga łamana (jedna lżejsza od drugiej, potem napiszę swoje proporcję) i sztangielki. Ćwiczenie polega na tym, że robimy gigant serie czyli:
5 SERII PO 30 POWTÓRZEŃ ŁĄCZNIE
-10 powtórzeń sztangielkami, uchwyt (młot).
-10 powtórzeń sztangą łamaną cięższą, podchwyt.
-10 powtórzeń sztangą łamaną lżejszą, nachwyt.
Moje proporcje: sztangielki 10kg, sztanga podchwyt 30kg i sztanga nachwyt 20kg. Prawda jest taka, że nie ma co zgrywać się z ciężarem, ponieważ ćwiczenie jest i tak wyczerpujące, a zależy Nam na technice i tym, żeby nie robić przerw między zmianą sztang. Przerwa należy zrobić po ukończeniu serii. Jeśli nie dajecie rady przy końcowych seriach, poproście swojego partnera treningowego lub osobę w pobliżu żeby lekko Wam pomogła. Ważne jest żeby w każdej serii zrobić wszystkie trzydzieści powtórzeń, aż do samego końca.
Jeżeli są chętni, którzy chcieliby poznać mój trening innych partii ciała, proszę o pisanie wiadomości mailowych lub zostawiania komentarzy.
P.S. Mam nadzieje, że tęskniliście!
P.S. Mam nadzieje, że tęskniliście!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz