BE FIT.
Moi drodzy czytelnicy, miałem pisać do Was co kilka dni, ale jest to ciężkie gdyż dopiero zaczynam przygodę z blogiem i wątki same sypią się z głowy. Pijąc gainera i odpoczywając, postanowiłem poruszyć temat trendu, który powstał wśród młodzieży i nie tylko.
Od pewnego czasu jak sami pewnie zauważyliście, powstała nowa moda "Będę Fit", jak najbardziej jestem na tak czemuś takiemu, lepsza taka moda, niż jakby każdy miał co weekend chlać, ćpać, itp.
Tylko jedno mnie irytuje, mianowicie, pozerstwo! Czemu ktoś kto trenuje dwa tygodnie kupuje sobie najdroższą odzież sportową znanych marek, kupuje stos odżywek nie mając pojęcia do czego tak naprawdę służą, czemu wstawiają tysiące zdjęć z siłowni, co gorsza swojego "KALORYFERA" po dwóch tygodniach treningu, ważąc 60kg. Wiadomo, będzie go widać bo w końcu mięśnie brzucha ma każdy, tylko u osób szczupłych lepiej je widać, ale co z tego, skoro przyglądając się reszcie: klata wklęsła, bicepsa brak, triceps już nawet przestał walczyć, a nogi dwa patyki o jednakowej szerokości nadające się na opał, albo aportowania przez psa. Wszystko fajnie gdyby nie to, że tydzień później rezygnują z ćwiczenia, bo przecież to za ciężkie, bo wolą iść na imprezę, albo jeszcze lepiej rączka zabolała, poczuli zakwasy. A jak ma być? To jest trening! Tam nie jest łatwo, wylewamy siódme poty dla efektu, dla szczęścia, bo jest to coś więcej niż wygląd, to jest pasja!
Mimo wszystko dobrze, że chociaż 1% wszystkich podążających za modą poczuję pasję w tym sporcie, lecz czy to jest opłacalne przy pozostałych 99% osób, które przyjdą bezużytecznie zajmować sprzęt, siedząc robiąc sobie zdjęcia na Instagrama, lub wpisując post na Facebooka, że właśnie robi strasznie ciężki trening. Tak ciężki, że aż znalazł czas na wejście w internet i pochwalenie się wszystkim, że właśnie jest na siłowni. Sam nie mam długiego stażu na siłowni, lecz wcześniej od małego uprawiałem najróżniejsze sporty, aż do odkrycia powołania, tak samo nie jestem nie wiadomo jak wyrzeźbiony, typu Jeff Seid, ale w dalszym ciągu się staram, katuje na treningach, odmawiam sobie imprez, picia, palenia, jem tak jak powinienem, wyczekuje każdego kolejnego treningu, i poszerzam ciągle swoją wiedzę w tej dyscyplinie, po prostu tym żyje.
Zaletą tego wszystkiego jest to, że ten styl życia ma coraz większe wzięcie, co powoduje zwiększenie całego rynku i produktów dla konsumentów z tym związanych. Otwiera się coraz więcej siłowni, slow food'ów, sklepów z suplementami, coraz więcej marek z odzieżą, coraz większe show w TV o Fitnessie. Jak widzicie coś idzie za cenę czegoś innego, plusów i minusów można byłoby znaleźć tysiące jak nie setki tysięcy, ale najważniejsze jest to, żebyście Wy nie robili tego bo moda tak chcę, moda zaraz się zmieni, a Wy róbcie to z czystej pasji i samo udoskonalenia! Pamiętajcie, osobie która dba o swoje życie, jest sumienna, i prowadzi zdrowy tryb życia jest łatwiej osiągnąć sukcesy i spełniać marzenia.
Zapraszam też do głosowania na mnie w konkursie o bycie twarzą sklepu Giacomo Conti:
http://welcometabs.com/w/536577
http://welcometabs.com/w/536577

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz